poniedziałek, 27 października 2014

biała sukienka

tato jak myślisz
kiedy umrzemy?
jak nasze serce
przestanie bić?
czy zacznie
walić tak mocno
jak wtedy
pamiętasz
opowiadałem ci
jak pierwszy raz
zobaczyłem
tą dziewczynkę
w tej sukience
w tych bucikach
tak dużo bieli

tak
wtedy umrzemy

niestety
są rzeczy gorsze
niż smierć

czwartek, 23 października 2014

stary, zostaje nam tylko sznur

zawsze jest jakiś wybór
zawsze są gałęzie w lesie
albo rury w zasikanej piwnicy
jest przepocone prześcieradło
jakiś sznur zawsze jest
jedynym stałym
wierzchołkiem w trójkącie
jest śmierci

im szybciej zdechniemy
tym krócej będziemy umierać
tylko co z tego
kiedy umierasz
codziennie

zawsze masz tylko
jedno serce
jeden nóż
szkoda ze śmierć
nie chce być
monogamistą

sny o butelce
i sny o śmierci
rzeczywistość
tracona z bólem serca
samobójstwo codziennie
rozbite na raty

i rdza na dywanie












brakowało mi ciebie
muzo
i ciebie
MUZO



niedziela, 19 października 2014

rdza

jest niebo
są tez dwa takie male haczyki
na których wisi
takie male słonce
i taki mały księżyc
jest takie male nic
na samym środku
wielkiej pustyni
takiego małego niczego
nieraz jest mały deszcz
nieraz mało słońca
później jest rdza
i już nie ma
takich małych haczyków
na końcu zostaje
rdza
ja
i swiat




jedyne co robił bukowski
pił
szczesliwy cwel

niedziela, 5 października 2014

najpiekniejszy wiersz jaki kiedykolwiek powstał o gównie

podobno
dobro wygrywa
a miłość jest piękna
potem tez nauczyłem się kłamać
mówić ze cie nie kocham
albo ze cokolwiek czuje
tylko
wiesz
bezsenność nie boli
upadek na dno nie boli
piasek w prezerwatywie tez nie chce bolec
tylko ta kurwa
która miała sprawić szczęście
tak boli
miłość

wole walczyć z wiatrakiem
tylko co z tego

poniedziałek, 22 września 2014

napisałem wiersz

Napisałem ci wiersz
Bo gdy znowu sięgałem gwiazd
Przeleciały mi przez palce
Jak żółć którą wymiotowałem rano
Napisałem ci wiersz
Bo brzytwy które chwytam
Przestały już ranić
Ale nie dają już też oparcia
Napisałem ci wiersz
Bo stół z powyłamywanymi uczuciami
To ja
I drabina z powyłamywanymi emocjami
Tez ja
Napisałem ci wiersz
Bo nieba nie mogę dosięgnąć
A piekło tez nade mną
Napisałem ci wiersz
Bo jak nie można mówić prawdy
Zawsze można pisać wiersze
Napisałem ci wiersz
Bo jeśli mówić mogę wszystko
To pisać cokolwiek
Napisałem ci wiersz
Bo komuś musiałem napisać ten wiersz
Napisałem ci ten cholerny wiersz
Bo kurwa nie chce
Już więcej pisać wierszy

a pisze


mogłem napisać komukolwiek cokolwiek
napisałem wiersz tobie
tak słodko nic nie roumiesz

wtorek, 9 września 2014

kolej transeksualna

poznałem ja przypadkiem
jechalismy w tym samym przedziale
odgradzała nas tylko cienka
naturalna granica obrzydzenia
łaczyło nas
obrzydzenie mną

jechalismy tym samym
pociągiem seksualnym
do nikąd

czemu nie mowiłas ze planujesz wracać

poniedziałek, 8 września 2014

pies pawłowa

miałem kiedyś psa
mielismy ze soba duzo wspolnego
lubił zalatwiac sie pod drzwiami
miałem tez kiedyś kaca
załatwiał sie wszedzie
ale potem przestał przychodzić
niewazne
nie zalezy mi
na niczym mi już chyba nie zalezy
tylko co z tego
nie zabije sie przecież
bo zeby sobie coś odebrać
trzeba to najpierw mieć









bo masz brązowe paznokcie
a ja gówno po łokcie