wtorek, 24 września 2013

Karnawał w mieście połamanych ludzi




Wyszła w miasto parada głupców
Wielki korowód połamanych ludzi
Wszędzie unosi się zapach zgnilizny
I słodki odór beznadziei
Żyją tak sobie byle do jutra
Idą wciąż ślepo byle do przodu
Tak tańcząc wija się w spazmach, konwulsjach
Dance macabra - niech żyje karnawał

środa, 4 września 2013

Parada głupców

Podobno nie ma miłości
Są tylko puste butelki
Zwinięte banknoty
Krzyże bez ramion
Z plastikowa figurka

Tylko, że mam moc
Ja stworze boga z twojego zebra
bo on jest miłością
Zebro twoje
z mojego zebra
Miłość z moich trzewi

Zaboli obiecuje
Ale nie martw się
Ja cały jestem bólem
Ból na śniadanie 
z jogurtem
Na obiad smakuje 
z frytkami

Ale boga wciąż nie ma
Tylko na moim grobie
Zatańczy swój taniec
Pijany Jezus 
Niechciany syn  portowej dziwki
prowadzą za sobą tłum 
straceńców, głupców
i błaznów

I zostaje mi tylko
Powtarzać bezmyślnie 
jak mantrę
Kochamciękochamcię
tak paciorek po paciorku
Postokroć codziennie
do obrzydzenia i utraty tchu
Kocham cie życie
Ty suko



K!

piątek, 23 sierpnia 2013

kiedy noc nie uspokaja

Dlaczego wiersz pisany za dnia 
nie potrafi śpiewaćj jak ten
napisany nocą 
jeśli już przyjdziee sen 
wraz z nim zamiast ciebie 
przychodzi strzyga i siada mi na piersi
zjada niespełnione marzenia


chociaż zaczyna już dusić
ja niepotrafienie przestać marzyć
nieważne jak bardzo bym chciał

czwartek, 22 sierpnia 2013

Gdyby Bóg istniał, była by kobietą

dla mojej matki
albo dla Ciebie
napewno 

dla kobiety


W kawałkach rozbitego lustra
Sprawdzasz czy kolor szminki
Pasuje ci
Do cierniowej korony
Kawałkiem szkła malujesz
Na piersiach ostatnia wieczerze
Podobno Bóg kocha wszystkich
Wiec Ja jestem wszystkim
A jeśli Ty będziesz niosła krzyż
Ja zaniosę Ciebie


wtorek, 6 sierpnia 2013

niedziela, 4 sierpnia 2013

słoneczniki i pióropusze

kryształy strachu
izolatory uczuć
bo strach nie jest uczuciem
strach jest rzeczywistością

chyba pora utonąć
bo brzytwy
staja się coraz bardziej tępe
nie mam się już czego złapać
a Ty...

trzymać mnie nie możesz
za ręce,za serce
za włosy, jelita
żołądek, śledzionę
nawet mały palec
jest zbyt duzym wyzwaniem
zostaje wiec sam
ze swoim odwiecznym wrogiem
sobą

niedziela, 21 lipca 2013

czytałaś bukowskiego?

juz nie potrafie teraz
rozmaiwac o wierszach
w ogole nie potrafilam nigdy
wiec koniec
ja tez nie
ale podobac sie moga?
chcoiaz masz to w dupie
lechta to moja proznosc
chociaz tyle
i znowu zle sie zlozylo
tyle straconych liter
musze to zapisac
spieprzaj
to tez sobie zapisz
nie lubie jak się smiejesz
czytałaś bukowskiego?
ze zmnie
nie z ciebie
a smiejesz sie cały czas



sama wiesz z kim i dla kogo
wiesz ze nie moj