czwartek, 8 października 2015

jesień

niby
stabilnie
niby
wszystko piękne
niebo nibyniebieskie
jak zawsze

a jesień przyniesie
to co zawsze
i stertę liści
do podpalenia
z małym bezpańskim
czymkolwiek w środku
może to jeż

niestety poezja
nielubi
stabilności
coś za coś
stety jesień
też lubi
niestabilności
na jedno wychodzi
nic za nic





czwartek, 17 września 2015

smok ze sniegu

najpierw była pustka
wielka mokra
i przytulna pustka
albo ja byłem
za mały
z pustki
wyłoniła się głowa
a może kilka głów?
Wielki Smok Ze Śniegu
pod małym kinem
później pamiętam
zapaloną do snu lampkę
i dyktę tylnej ściany szafy
kiedyś pomalowanej na żółto
i łózko gdzie uczyłem się
nie bać ciemności
i kochać

teraz
i śniegu nie ma
i szafy nie ma
i lampki nie ma
i mogę znowu
bać się ciemności

domy z marmuru

tyle jest ludzi
takich pięknych
stawiają sobie
domy z marmuru
trwalsze niż ze spiżu
kamienne
i puste

tyle jest ludzi
takich ślepych

a ja
zapatrzone w pustotę
ich kamieni
tak bardzo boje się
ujrzeć w nich
swoją twarz

tyle jest ludzi
takich pustych

a ja nadal
 zamykam kurczowo powieki
do krwi i bezdechu
bo nadal się boje
zobaczyć swoje oblicze

mało jest ludzi
brzydkich
pełnych
nadziei i miłości
aż im się błoto ulewa
ustami uszami oczami
czy to może łzy?

środa, 26 sierpnia 2015

czwartek, 13 sierpnia 2015

kolej

kolejna przepocona posciel
w kolejna nieprzespaną noc
więcej w kolejce koszulek do prania
a mniej proszku na kolejne pranie
i jeszcze więcej kolein
na kolejnych drogach do nikąd
i wciąż nastepne
kolejne
takie same wiersze
w kolei
do nikąd

czwartek, 23 lipca 2015

poezje albo biały sonet

wy wszystkie wiersze najpiękniejsze
z parafrazami po same jaja
pełne kwiatów
na oborniku hodowane

z kompostu powstałe
kompostem się staną-
syn człowieczy
wszystkożerny jak świnia

te wszystkie inwokacje
epitafia
o gównie

bo wszystko co zrobisz
to zrobisz pod siebie
amen

piątek, 17 lipca 2015

sianokosy

siano
za siano
woda
za pot
nawet
nie ma
czym sie
wysikać
a gdzie
płacz
i ślina
a
tęsknota?

za
snem
za
muzą
za
bezbólem
za
czymkolwiek

słonce
potrafi
 wypalić
wszystko
cokolwiek też

TEŻ

i nawet nie wiesz czy się opaliłeś czy jesteś brudny