sobota, 6 lipca 2013

pudełko

jestem chodzącym pudelkiem
na wyobraźnie
niestety w dziurach
nie zobaczysz baranka
ale otchłań
ponad pokrywę nie sięgnę
a na zewnątrz rzeczywistość
mieli ziarna moich marzeń
ale nie martw sie mała
kiedyś wreszcie
 spale
 ten
 świat




prosty, prostaci, tendencyjny, mój

poniedziałek, 17 czerwca 2013

narkotyki piszą wiersze

w taka ciepla letnia noc
przychodzi natchnienie w bialej poscieli
ale zamiast pierza ma gwozdzie
zamiast podyszek kamienie
mam uczuleniee
 na pierze i gwozdzie
i bezradnosc i samotnosc
i na kamienie papier nożyczki




nowy dekadentyzm
kolejna fala niczego
choc moge miec wszystko
wystarzy kupc
serce w promocji
uczucia na wyprzedarzy
chleb. mlotek. konserwa rybna.
mogą być moje
tylko na co mi wszystko
jak nie mam Ciebie

środa, 20 lutego 2013

maly pokoik z widokiem na park i inne afery






mały pokoik z widokiem na park

było wiele małych pokoi
z jednego tylko był widok na park
miąłem tam jeździć rowerem
ale przepiłem szprychy
mały pokoik z widokiem na park
straciłem tam zęba i serce
miąłem w szafie marzenia
zostały mi puste butelki





Ćma albo moje miasto

Chciałem być ćmą
zamknęli mi bary
szwendam sie wiec szukając latarni
żeby znowu przypalić sobie odwłok



wtorek, 5 lutego 2013

Mrabut



            Marabut

         nie mam dla ciebie 30 judaszowych srebrników..
         ale  napisze wiersz .. 
         tylko.. nie trzydziesci i nie srebrny
         o bocianie.


sępia naga głowa
zakrwawionym dziobem
zjada padlinę
wieje za nim odór śmierci

mieszkał w gnieździe
na kominie dziadka
bociek kiszka
przynieś mi braciszka

najzabawniejsze
że tak naprawdę
bociany jedzą padlinę

a JA, jestem bocianem













środa, 23 stycznia 2013

nieraz mam ochote cie zabrac z tego swiata


nieraz tak lubię
wyjąc cie nieśmiało
z tych dziwnych zakamarków
nie otwierając oczu
obejrzeć cie całą
porozmawiać
nie otwierając ust
dotknąć nie-dotykając

a potem schowam cie pod kloszem
zaniosę gdzieś w głąb mojego serca
czekaj tam Różo cierpliwie
aż zbuduje nam nową szklarnie











ten blog jest coraz bardziej nudny i tendencyjny xd

środa, 16 stycznia 2013

wymyślając samego siebie

dzisiaj pocztą
przyszły do mnie nowe dzwonki
i kilka nowych masek 
czapka z uszami osła
laska z głową kruka
nic tylko usiąść przed lustrem
nałożyć na twarz biel ołowianą
bo po co żyć długo 
jeszcze kilka spiral 
ze dwa kiery i piki
nieważne 
niech publiczność klaszcze

o tak.. 
mam świetna zabawę 
wymyślając samego siebie


wtorek, 15 stycznia 2013

przepis na obawe



dwie lewe nogi
czworo jakiś oczu
kilka zdechłych ryb
garnek wstydu i kurzu
i..
tak z pół metra słońca
tak z siedem kropel żalu
tak z kilka kroków na oślep 
tak z kilkanaście westchnień
to..
powinno wystarczyć
żeby zniszczyć
albo
żeby stworzyć