jestem chodzącym pudelkiem
na wyobraźnie
niestety w dziurach nie zobaczysz baranka
ale otchłań
ponad pokrywę nie sięgnę
a na zewnątrz rzeczywistość
mieli ziarna moich marzeń
ale nie martw sie mała
kiedyś wreszcie
spale
ten
świat
w taka ciepla letnia noc przychodzi natchnienie w bialej poscieli ale zamiast pierza ma gwozdzie zamiast podyszek kamienie mam uczuleniee na pierze i gwozdzie i bezradnosc i samotnosc i na kamienie papier nożyczki